Wśród miłośników urządzeń mobilnych tak samo dużym powodzeniem cieszy się ruletka online w kasynach czy gry karciane za darmo jak i serwisy społecznościowe. Niewątpliwie jednym z największych wygranych 2020 roku jest TikTok. Ta chińska aplikacja biła rekordy i mimo problemów w kilku krajach nadal jest jedną z najpopularniejszych na świecie. Teraz wiemy, że TikTok wreszcie podpisał kolejną umowę licencyjną z Sony Music.
Licencje na utwory
TikTok to aplikacja, która powstała na bazie serwisu Musical.ly. Charakteryzuje się tym, że jej użytkownicy mogą nagrywać krótkie filmiki w rytm mniej lub bardziej znanych utworów muzycznych. Ponieważ aplikacja ma wymiar międzynarodowy, chińska firma ByteDance musi spełniać wymogi licencyjne. Dostępne w serwisie utwory są bowiem opłacane przez TikToka, aby ten mógł z nich korzystać zgodnie z prawem. Właśnie się dowiedzieliśmy, że TikTok i Sony Music Entertainment zawarły umowę licencyjną, na mocy której utwory należące do tej grupy muzycznej będą nadal dostarczane do krótkich relacji w aplikacji wideo.
Wiadome jest, że już od pewnego czasu TikTok pracował nad dopracowaniem nowych szczegółów z głównymi grupami płytowymi. Chińskiemu gigantowi zależało na tym, aby nie stracić niektórych z najlepszych piosenek na świecie, które cieszą się ogromnym powodzeniem na platformie. Według nieoficjalnych informacji nowa umowa ma o wiele większą wartość niż poprzednia. Wynika to przede wszystkim z gwałtownego przyrostu liczby użytkowników TikToka. Obie firmy mają przy tym owocnie współpracować nad sposobami promowania artystów z grupy Sony. Nie da się przecież ukryć, że niektóre utwory zyskały na popularności właśnie dzięki TikTokowi. Przykładem tego mogą być choćby Old Town Road czy też Savage Love.
Wiadomo również, że TikTok podpisał nowe umowy z innymi wytwórniami muzycznymi. Należy do nich choćby Merlin skupiająca wiele mniejszych marek. W kolejce zaś czekają giganci rynkowi, zwłaszcza Warner i Universal. Obowiązują z nimi obecnie krótkoterminowe umowy licencyjne, których ważność zakończy się zapewne pod koniec tego roku. TikTok musi się zatem spieszyć z negocjowaniem nowych zapisów.
TikTok zaczyna wchodzić w filmy edukacyjne i instruktażowe
Już od kilku miesięcy było wiadomo, że TikTok chce zainwestować w więcej materiałów naukowych, którymi będzie w stanie zainteresować odbiorców. W ten oto sposób nie chce być tylko kojarzony z materiałami młodzieżowymi czy dziwnymi wyzwaniami. Po uruchomieniu dedykowanego hashtagu „Learn On TikTok”, co miało miejsce na początku tego lata, wielu użytkowników i obserwatorów mediów społecznościowych zauważyło także pojawienie się nowego elementu w menu o nazwie „Learn”. Ma to być miejsce, w którym można odkrywać filmy instruktażowe i informacyjne publikowane przez użytkowników. Dzięki temu możliwe będzie poznanie etapów przygotowywania jedzenia, tworzenia dzieł sztuki, domowych rzeczy, a także zobaczenie tego, jak działają pewne procesy naukowe czy jak funkcjonuje świat zwierząt.
Aktualnie TikTok bada dodatkowe sposoby prezentowania bogatej oferty treści instruktażowych. Już teraz wiadomo, że firma podpisała umowy ze znanymi osobami ze świata nauki czy artystami, którzy będą regularnie przygotowywać materiały edukacyjne. Wedle nieoficjalnych informacji firma przeznaczyła na ten cel aż 50 milionów dolarów. Ma to wpłynąć na zmianę oferty platformy, jak i opinie o niej. Do tej pory mieliśmy już do czynienia z wieloma wręcz skandalicznymi grupami filmów, które naraziły platformę na spore protesty w wybranych krajach. Być może tym posunięciem TikTok stanie się jeszcze bardziej popularny i uniwersalny.